podsumowanie roku główne zdjęcie

Podsumowanie roku 2019. Retrospekcja, plany i wizje na 2020!

Końcówka grudnia to czas podsumowania roku. Człowiek siada i zastanawia się, co przez te dwanaście miesięcy osiągnął, co spieprzył, z czego jest dumny, a co mógł zrobić inaczej. To czas, kiedy social media zasypane są “top 9” i inymi takimi. Przyszedł też czas na mnie!


Podsumowanie roku 2019!

Zaczynając ten wpis, miałam wielki plan rozpisania listy rzeczy, które odkryłam, które chciałabym polecić. Listę osób, które poznałam, instagramerów i blogerów, o których coś wam chciałam wspomnieć.
Spędziłam niesamowitego sylwestra, ze wspaniałymi ludźmi i pierwsze dwa dni roku 2020 poświęciłam na odpoczynek i rozmyślanie. O tyle, o ile pojawią się pewne polecajki i wspomnę niektóre osoby, to będzie to inny wpis, niż planowałam.

Jestem z siebie dumna

Tak powinno zacząć się podsumowanie roku 2019, każdego z was. Nie ma wielkiego znaczenia, ile osiągnęliście w ciągu tych dwunastu miesięcy. Co ma znaczenie to fakt, że żyjecie, oddychacie, idziecie dalej i macie przed sobą kolejne dni i kolejne szanse. Rok 2020 ma 366 dni — to 366 dni okazji do zrobienia czegoś dobrego, ważnego dla was. 

Rok 2019 był rokiem zmian, to mogę powiedzieć bez dwóch zmian. Poddana zostałam terapii wstrząsów, życie nakopało mi w dupsko, przeszłam przez szereg tortur, które, częściowo, sama sobie serwowałam. Po wielu latach pracy w hotelarstwie, po latach skrupulatnego realizowania swojego planu zostania managerem całego hotelu, zostałam zwolniona. Stałam się bezrobotną, po raz pierwszy odkąd przyjechałam do Wielkiej Brytanii, byłam bez pracy. Po raz pierwszy nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić. Miałam dużo, nawet za dużo czasu do myślenia. 


Scafell Pike

To był ten moment. Reset. Miałam okazję zmienić wszystko. Zaaplikowałam na studia, marketing i komunikacja. Złapałam pracę, taką, która nie będzie kolidowała ze studiami i rodziną – Starbucks, Team Leader.

Tak moi drodzy. W wieku 34 lat zostawiłam pracę za bardzo dobre pieniądze, wróciłam na studia i poszłam robić kawę na pół etatu.


Jeśli kiedyś zastanawialiście, czy jest jakiś wiek, czy etap w życiu, na którym jest już za późno, to powie wam, że nie ma. Zawsze jest dobry moment na zmiany, jeśli wiecie, czego chcecie, lub chociaż wiecie, że chcecie szukać szczęścia gdzie indziej, to zróbcie to. Linijka z wiekiem w waszym dowodzie osobistym nie ma większego znaczenia. Powiem wam coś więcej.

Ludzie, którzy znają ciężar obowiązków domowych i rodzinnych i przyzwyczajeni są do radzenia sobie z wieloma zadaniami jednocześnie, radzą sobie też lepiej na studiach. Ci ze studentów, którzy potrafią ustawić dobrze priorytety, zmobilizować się i zaplanować cały dzień, tydzień i miesiąc, jako pierwsi oddają prace zaliczeniowe i zdecydowanie rzadziej muszą podchodzić do poprawek.


Jest to zdanie powtarzane przez wielu wykładowców, doradców rozwojowych i zawodowych. Zdaje sobie sprawę, że za mną dopiero pierwszy semestr i jeszcze wiele przede mną. Zapewne jeszcze nie raz potknę się i będzie mi trudniej, ale dumnie muszę powiedzieć, że pierwszy semestr zakończyłam wcześniej niż większość studentów z mojej grupy i z jedną poprawką.
Mam wielkie wsparcie Nikodema. Raz za razem, po każdym zaliczeniu, słyszę od niego, że jest ze mnie dumny. Kim bym była, gdybym, sama z siebie nie była dumna.

Blogerski Rozwód

Podsumowując rok 2019 w kwestiach blogowych, to była to kolejka górska. W pierwszej połowie roku jako Wydziarane Wapniaki, czyli Rock Daddy i Wydziarana Macocha byliśmy na  Influencer Live Poznań . Przepiękne wydarzenie i tyle osób, których mogłam uściskać. Spotkanie z Tomaszem T. czyli  Jasonem Huntem  . To dzięki niemu poznałam Kasię z  Made by Goch 

Największą niespodzianką i najpiękniejszą znajomością rozpoczętą w trakcie Influencera, jest znajomość z Magdą Więckowską –  Magdapisze.pl 

Rok przyniósł ze sobą odpuszczone See Bloggers — depresja Nikodema pogorszyła się i wybraliśmy czas ze znajomymi. Spędziliśmy fajne kilka dni w Polsce, spotykając się z przyjaciółmi. Ugościła nas u siebie Ania z bloga  SimplyAnna.pl , a na ramen w Poznaniu zabrali nas Mariusz Głuch i   Bartosz Pussak .


previous arrow
next arrow
Slider

We wrzesniu pojawił się w naszej głowie pomysł na anglojęzyczny blog: The Apparently. Zarejestrowaliśmy domenę, ale ja nie planowałam ruszyć z projektem jeszcze przez kilka miesięcy z racji studiów i nadchodzących egzaminów. Nikodem jednak podjął decyzje za nas dwoje. Pewnego dnia, będąc w pracy na Instagramie Nikodema pojawiło się stories, w którym ogłosił, że przestaje pisać jako Rock Daddy, nie znika z sieci, ale przerzuca całą uwagę na anglojęzyczną stronę i profil na Insta.

Koniec Wydziaranych Wapniaków. Prawie miesiąc trawiłam tę informację. Przyszedł czas Festiwalu Kobiet w Gdańsku. Tam najbliżsi mi ludzie z polskiej blogosfery, upewniły mnie, że warto cisnąć dalej. Usłyszałam wtedy od kilku osób, że mam siłę przebicia, że mam dobre pióro i tak wiele do powiedzenia. Tak, właśnie dzięki takim osobom, jak  Z Pamiętnika Policjantki  Elwirze z  Jak Ona to Robi , Marcie z  Mama W Biegu , Ani z  SimplyAnna , Ani z bloga  Nieperfekcyjna Mama  i Magdzie z  MagdaPisze  dzisiaj istnieje Ona Już Wie! Zmobilizowałam się i w ciągu mniej niż miesiąca miałam nazwę, domenę, projekt logo i strony. Dzisiaj mnie czytasz, więc wyszło to jakoś!

Końcówka roku to też przypadkowa i niesamowita znajomość z  Arturem Jabłońskim  i jego żoną Martą. Artur i Marta zakochali się w Szkocji i szkockich krowach, my kochamy Szkocję i mieliśmy czas, aby pokazać im kawałek tego, do czego zapłoneły nasze serducha.



Muzyczno-książkowe odkrycia roku 2019!

A teraz pojedziemy polecajkami! Starałam się w ciągu ostatniego roku sporo czytać i słuchać nowej muzyki. Z pomocą przybyła aplikacja Storytel i fakt, że mamy rodzinnego Itunes’a. Przeczytałam w tym roku od groma książek z kategorii fantastyki i polskich thrillerów/kryminałów, większość dupska nie urwała. Postanowiłam też, że na każde trzy książki fikcyjne, będzie jedna naukowa/specjalistyczna/na faktach. Całkiem dobrze mi poszło z tym założeniem. Jeśli chodzi o muzykę, nie ograniczałam się gatunkami. Słuchałam nowości na Itunes, top 100 z innych krajów, playlist typu “chill” lub “wake up!”. Muzycznie to był fajny rok, byliśmy na dwóch spoko koncertach.

  • Muzyczne odkrycie: Nothing More – zespół, który był supportem na koncercie Papa Roach, na którym w tym roku byliśmy z Niko. Mieszanka roku alternatywnego z hard rockiem.
  • Piosenka roku 2019: Slumberjack – “Daggers”. Natrafiłam na nią zupełnym przypadkiem, singiel wydany w 2018 roku, towarzyszył mi przez większość roku, na spacerach, za kierownicą i pisaniu.
  • Film roku 2019: “Joker” – bezkonkurencje i bezdyskusyjnie! Najlepsza kreacja Joaquin Phoenix’a w jego karierze. Tematyka zdrowia mentalnego, presji społecznej i bycia samotnym w tłumie pokazana w taki sposób, że chyba każdy skumał o co chodzi.
  • Książkowe odkrycie roku 2019 w kategorii literatury faktu : Daniel Kahneman – “Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym.” Polecony przez Segritte, nie było opcji, że nie spasuje. Niektóre fragmenty książki przesłuchiwałam kilka razy i robiłam notatki!
  • Książkowe odkrycie roku 2019 w kategorii fantastyki: Samantha Shannon – “Zakon drzewa pomarańczy” – absolutny hit tego roku! Czekam na więcej i planuje zagłębić się w dzieła tej autorki.
  • Książkowe odkrycie roku 2019 w kategorii marketingu: David Meerman Scott – uaktualniona o dział social media “Nowe zasady marketingu i PR” – rozwaliła mi totalnie postrzeganie PRu! Pozwoliła poznać takie pojęcia jak PESO Model i Gini Dietrich i zdecydowanie bardziej zainteresować się tematyką nowoczesnego Public Relations.

Plany, wizje i cele

Planuje kontynuować studia, to jest mój priorytet, numer jeden na liście rzeczy ważnych i ważniejszych. Chciałabym odnaleźć taką dziedzinę marketingu, na której dźwięk, moje serce zapłonie i nic mnie nie powstrzyma przed realizowaniem siebie! Jeszcze nie wiem co to będzie. Nie ma to znaczenia, cieszę się odkrywaniem tego, co mnie mniej, lub bardziej kręci.

Chciałabym zmienić pracę na taką bardziej związaną z moim kierunkiem studiów. Jeśli nie teraz, to przed okresem letnim poszukać stażu. Chce się uczyć od najlepszych, obserwować tych, których podziwiam. Pierwsze kroki poczynione, dołączyłam do kilku grup branżowych na facebooku, konto na Linkedin założone, biblioteczka ciągle się zapełnia.

Blog… co z tym blogiem? Blog będzie się, przynajmniej taką mam nadzieję, rozwijał. Zakładając Ona Już Wie, planowałam poruszać tematykę Szkocji i emigracji. Chciałabym rozpocząć cykl wywiadów z Polakami w Szkocji. Opisywać wam nasze wycieczki i opowiedzieć o Szkocji samej w sobie.

Podsumowując rok, chciałabym wam podziękować, za to że byliście z Wydziaraną Macochą i dołączyliście do szeregów czytelników Ona Już Wie! Mam nadzieję, że będzie ze mną w roku 2020!